Waluta:
TEL. 77 453 12 52

Nie masz produktów w koszyku.

 
Kiełbasy
 
W większości dotychczas przedstawionych przepisów główną rolę, zaraz obok mięsa, odgrywała dobrze dobrana marynata. Grillowanie jednak podbiło serca i podniebienia Polaków przede wszystkim prostotą. Cóż prostszego bowiem od rzucenia na ruszt kilku tłuściutkich kiełbasek? Klasyka jednak wcale nie oznacza braku fantazji, a i zwykłą kiełbaskę można podać na szereg rozmaitych sposobów.
 
Kiełbaski po myśliwsku
 
  • 4 kiełbaski grillowe
  • 10 ziaren zielonego pieprzu
  • 10 ziaren jałowca
  • 100ml jałowcówki
  • oliwa z oliwek
  • musztarda

 

Jeśli chodzi o wybór kiełbasy to zostawiamy pełna dowolność, w końcu każdy z nas ma inne podniebienie i z pewnością swój ulubiony rodzaj kiełbasy.
Pisaliśmy we wstępie o marynowaniu mięs, okazuje się, że taką prozaiczną kiełbaskę również można zamarynować. A oto sposób. Kiełbaski nacinamy i szykujemy marynatę. W setce jałowcówki rozgniatamy ziarna zielonego pieprzu oraz ziarna jałowca i mieszamy, aż aromat porządnie zakręci nam w nosie. Nasze ponacinane kiełbaski zalewamy alkoholową marynatą i pozwalamy się jej wchłonąć, co powinno zająć nie więcej jak pół godziny. Kiełbaski kilkakrotnie przewracamy, by nasiąkły z każdej strony.
Następnie rozgrzewamy porządnie grill i natłuszczamy ruszt. Kiełbaski osu-szamy, smarujemy oliwą z oliwek i układamy nad rozżarzonymi węglami. Opiekamy na złocisty kolor. Już na talerzu można polać kiełbaski podgrzaną jałowcówką i podpalić dla lepszego efektu.
Kiełbaski podajemy z musztardą z całymi ziarnami gorczycy i bułeczkami własnej roboty.

 
Kiełbaski piwne
 
  • 4 kiełbaski grillowe
  • 30 dag wędzonego boczku
  • 2 cebule
  • 10 ziaren jałowca,
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • 2 listki laurowe
  • szklanka ciemnego piwa
  • pieprz
  • sól

 

Panowie, czym popijamy najczęściej grillowane kiełbaski? No właśnie, pi-wem! A próbowaliście zamarynować kiełbaski w piwie? Nie? Najwyższa pora!
Najlepiej wybrać się po ciemne piwo rodem z Irlandii. Odradzamy rodzime portery, gdyż mogą być zbyt intensywne w smaku. Szykujemy mięso. Boczek kro-imy na plastry, a kiełbaski na porcje, które dadzą się owinąć boczkiem. Wszystko wrzucamy do garnka razem z pokrojoną w piórka cebulą. Rozgniatamy ziarna ja-łowca, ziarna ziela angielskiego, kruszymy listek laurowy, dodajemy 4 łyżki oliwy z oliwek, doprawiamy solą, pieprzem i tak przygotowaną mieszanką nacieramy solidnie boczek i kiełbaski. Następnie zalewamy całość szklanką piwa, przykry-wamy i wkładamy na noc do lodówki.
Gdy już przygotujemy grill, odsączamy mięso z zalewy, owijamy kiełbaski w plastry boczku i spinamy je wykałaczką. Pieczemy na złocisty kolor, pamiętając o skropieniu resztą marynaty. Pod koniec pieczenia układamy na kiełbaskach piórka cebuli i pozwalamy im się opiec.
A czym popijamy? To już nikomu tłumaczyć nie trzeba. Brakuje jeszcze tylko solidnej porcji musztardy oraz świeżego pieczywa, tym razem proponujemy bu-łeczki czosnkowo-pietruszkowe.

Pora na żeberka: dzielimy je na porcje, pozbawiamy zbędnego tłuszczu, nacieramy solą i pieprzem, a następnie smarujemy marynatą i pakujemy do worka. Żeberka powinny spędzić 2-3 godziny w lodówce. Na ruszcie zaś pieczemy je, aż się zrumienią, czyli około kwadransa. Pikanterię dania można złagodzić sosami, na przykład dipem z sera pleśniowego.

 
Currywurst
 
  • 4 kiełbaski grillowe
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • strączek chili
  • puszka krojonych pomidorów
  • porządna mieszanka curry
  • cukier
  • pieprz
  • sól

 

Kiełbasa i piwo nieodzownie kojarzy się z Niemcami, a typowym kiełbasianym fastfoodem u naszych zachodnich sąsiadów jest currywurst. To nic innego jak wy-pieczona kiełbaska, podana z imponującymi ilościami curry. Przyrządzenie kiełbaski to żadna sztuka. Wrzucamy ją na grill i opiekamy równomiernie na złocisty kolor. W tym czasie szykujemy sos, bo z keczupem to każdy potrafi.
W rondelku szklimy na oliwie z oliwek drobno posiekaną cebulkę, dodajemy strączek papryki chili i drobno posiekany ząbek czosnku. Gdy baza będzie gotowa, dodajemy pomidory z puszki, doprawiamy solą, cukrem i ewentualnie pieprzem, a następnie dusimy, aż sos zgęstnieje.
Wypieczone kiełbaski ściągamy z grilla, osypujemy szczodrze curry i podajemy z ostrym sosem. Do tego jasne, pełne, by jakoś ugasić ten pożar w żołądku, a na zakąskę potężna porcja sałatki coleslaw.

 
Kiełbaski miodowo-musztardowe
 
  • 4 kiełbaski grillowe
  • sos sojowy
  • miód jasny
  • musztarda
  • świeży tymianek
  • ewentualnie gorczyca
  • pieprz
  • sól

 

Marynata z miodu i musztardy jest już nam znana. Pora wypróbować to połączenie z kiełbaskami z grilla. Trzy obfite łyżki miodu mieszamy dokładnie z trzema łyżkami musztardy. Ewentualnie poprawiamy smak łyżeczką zmielonej, białej gorczycy. Dopełniamy czaru dwiema łyżeczkami drobno posiekanego tymianku oraz kroplą sosu sojowego, a w razie potrzeby solimy i pieprzymy. Tak przygotowaną marynatą smarujemy dokładnie, ponacinane wedle upodobania, kiełbaski i pozwalamy im chwilę odpocząć.
W tym czasie rozpalamy i dobrze rozgrzewamy grill. Oliwimy ruszt, układamy ociekające miodową marynatą kiełbaski i wypiekamy na złocisto. Komu mało musztardy, może sięgnąć po słoiczek francuskiej z ziarnami gorczycy oraz pomy-śleć nad przyrządzeniem sałatki pomidorowej z musztardowym sosem.

 
Kiełbaski diabelskie
 
  • 4 kiełbaski grillowe
  • papryczka chili
  • miód jasny
  • czerwona słodka papryka
  • ocet winny
  • sos sojowy
  • sól

 

Dobrze wiemy, że miód świetnie łączy się nie tylko z musztardą, ale także i z chili. A skoro my to wiemy, to pora przekonać o tym nasze kiełbaski.
W moździerzu rozcieramy strączek oczyszczonej z pestek papryczki chili z odrobiną soli. Zalewamy papryczkę trzema dużymi łyżkami miodu i dokładnie mieszamy. Doprawiamy solidną szczyptą słodkiej papryki, łyżką octu winnego, kroplą sosu sojowego i ewentualnie pieprzem cayenne. Następnie dokładnie smarujemy ponacinane kiełbaski marynatą i pozwalamy im wchłonąć wszystko, co najlepsze.
W tym czasie porządnie rozpalamy grill i wrzucamy nań kiełbaski.
Do tak ostrych kiełbasek warto podać porcję orzeźwiającej surówki, który złagodzi mocne doznania.

 
Białe kiełbaski a’la żurek
 
  • 4 białe kiełbaski
  • 4 ząbki czosnku
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • garść świeżego majeranku
  • oliwa z oliwek
  • pieprz
  • sól

 

Biała kiełbasa to obowiązkowy dodatek do żurku, ale można ją również upiec na grillu. Spróbujemy jej nadać posmak żurku. W jaki sposób? Tajemnica tkwi w odpowiednich przyprawach.
Drobno posiekany czosnek łączymy z kilkoma łyżkami oliwy z oliwek, doprawiamy szczyptą soli, pieprzu, rozgniecionego ziela angielskiego i szczodrej garści świeżego majeranku. Marynatę dobrze mieszamy i nacieramy nią kiełbaski. Pozwalamy im nasiąknąć żurowymi przyprawami przez godzinę lub dwie, a w tym czasie szykujemy grill. Odsączamy kiełbaski z marynaty i usuwamy drobinki czosn-ku, które mogłyby się spalić i zgorzknieć. Układamy kiełbaski na posmarowanym oliwą ruszcie i pieczemy na złocisty kolor. Serwujemy z sosem na bazie chrzanu, jak na wielkanocny żur przystało.

 
Orzeźwiające zawijasy z białej kiełbasy
 
  • pęto długiej i cienkiej białej kiełbasy
  • 2 twarde jabłka
  • 2 cebule
  • brązowy cukier
  • 100 ml wytrawnego białego wina
  • francuska musztarda
  • szczypta chili
  • sok z cytryny
  • sól

 

Zamiast serdelków z białej kiełbasy można kupić całe pęto. Jeśli uda nam się trafić na odpowiednio cienką kiełbasę, możemy zawinąć ją w gustownego ślimaka, który aż się prosi o poprzekładanie go czymś ekstra. To może kwaśne jabłka?
Oczywiście zaczynamy od marynaty. Łyżkę francuskiej musztardy z ziarnami gorczycy mieszamy z setką białego wytrwanego wina i doprawiamy do smaku szczyptą chili oraz soli. Odstawiamy w chłodne miejsce i rozpalamy grill.
Gdy węgle będą się nagrzewać, obieramy jabłka i cebule, kroimy w ósemki i skrapiamy sokiem z cytryny oraz osypujemy brązowym cukrem. Zwijamy pęto białej kiełbasy w ślimaka i nadziewamy na patyczek do szaszłyków, tak aby się nie rozwinęło podczas grillowania. Kiełbasę przetykamy jabłkami i cebulą, a następnie układamy na ruszcie. Pieczemy około kwadransa, przekręcając co jakiś czas i obficie smarując marynatą.
Podajemy z kieliszkiem wina, które stanowiło podstawę dla marynaty. Dodat-kowo możemy skusić się na łagodny, kremowy dip szpinakowy.

 
Kaszanka z karmelizowanymi jabłkami
 
  • porcja kaszanki na cztery osoby
  • 4 jabłka
  • zioła prowansalskie
  • cynamon
  • brązowy cukier
  • kwaśna śmietana

 

Jabłka doskonale wpasowały się w zawijasy z białej kiełbasy (rym niezamierzony). Okazuje się, że jabłka mogą także nieźle wypaść w towarzystwie kaszanki, którą u nas tradycyjnie zajada się z musztardą i chrupiącymi małosolnymi. Natomiast w Normandii podają kaszankę z musem jabłkowym. Postanowiliśmy jednak nie zawracać sobie głowy musem, chociaż ani nam w głowie rezygnować z jabłek.
Jak grillujemy kaszankę? Najwygodniej jest zrobić to w folii aluminiowej. Go-towe porcje kaszanki układamy na posmarowanej oliwą i oprószonej ziołami pro-wansalskimi, folii aluminiowej. Układamy na dobrze rozgrzanym ruszcie, dla pewności posypujemy raz jeszcze ziołami i szykujemy jabłka. Kroimy je w ósemki, skrapiamy obficie sokiem z cytryny, oprószamy cynamonem i brązowym cukrem, a następnie nadziewamy na patyczki do szaszłyków i grillujemy, aż cukier się skarmelizuje.
Układamy na talerzach obok kaszanki, którą dekorujemy kleksem kwaśnej śmietany. A żeby było zdrowo, do kaszanki podajemy własnoręcznie wypieczone razowe bułeczki.

 
Hot dogi z grilla
 
  • 4 parówki
  • 4 podłużne bułki
  • ser żółty
  • ulubiony zestaw przypraw
  • ulubione dodatki do hot dogów: kiszonka, sałata, cebula, sosy

 

Drugi pod względem popularności grillowy symbol made in USA, to hot dog. Zdecydowanie lepiej będzie nam jednak smakował, jeśli parówkę przyrządzimy na grillu, a nie ugotujemy we wrzącej wodzie.
Zaopatrujemy się w smakowite parówki, najlepiej nieco grubsze, wieprzowe, konieczne pyszne, oraz podłużne bułki i garść ulubionych dodatków. Nie ma większego sensu marynowanie parówek, ponieważ to bardzo delikatne mięso, co nie znaczy, że nie można nadać im niepowtarzalnego smaku. Zanim wyślemy parówki na ruszt, rozcinamy je wzdłuż, a w nacięcie wkładamy wąski pasek żółtego sera. Tak przyrządzone posypujemy ulubioną przyprawą.
Parówki nadziane serem kładziemy na ruszcie i pieczemy tak długo, aż ser się rozpuści. Razem z parówkami opiekamy bułeczki. Na koniec hot dogi uzupełniamy dodatkami, doprawiamy sosem i zasiadamy przed telewizorem, by obejrzeć mecz baseballa, lub bardziej popularnej w Europie, piłki nożnej. Amerykańskie smako-łyki możemy urozmaicić porcją słodkiej, zielonej sałaty.

 
Szaszłyki z kiełbasy
 
  • 4 kiełbaski grillowe
  • czerwona papryka
  • średniej wielkości cukinia
  • mieszanka przypraw indyjskich garam masala
  • miód
  • musztarda
  • oliwa z oliwek
  • strączek czerwonej chili

 

Dawno nie pisaliśmy nic o szaszłykach, dawno też nie wykorzystywaliśmy orientalnych, indyjskich przypraw. Najwyższa pora zatem nadrobić zaległości! Miód, musztarda, chili i garam masala w jednym. Gotowi na podróż do Indii?
Kiełbasę kroimy w szaszłykowe kawałki. Podobnie postępujemy z czerwoną papryką i cukinią. Całość zalewamy trzema łyżkami jasnego miodu i taką samą ilością jasnej musztardy. Dodajemy strączek rozgniecionej, czerwonej chili, nieco oliwy z oliwek i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do lodówki.
Rozgrzewamy porządnie grill i wracamy po kiełbaski oraz warzywa. Mieszamy wszystko raz jeszcze, dodając łyżkę garam masala i nadziewamy naprzemiennie paprykę, kiełbaski oraz cukinię na patyczki. Przed ułożeniem na ruszcie smaruje-my jeszcze raz marynatą i pieczemy, aż całość pięknie się zrumieni. Powinno zająć to 15 minut.
Czaru szaszłyków dopełni solidna porcja kuskusu po marokańsku.


Ryby i owoce morza
Wołowina, wieprzowina, baranina, drób, kiełbaski. Co jeszcze można wrzucić na ruszt? A może coś z całego dobrodziejstwa rzek, mórz i oceanów? Zapraszamy w grillowy rejs od klasycznego pstrąga, przez łososie aż po egzotyczne owoce morza!
 
Pstrąg w ziołach
 
  • 4 pstrągi
  • cytryna
  • oliwa z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • świeży tymianek
  • szałwia
  • rozmaryn
  • pieprz
  • sól

 

Aby grillować rybę, niezbędne są odpowiednie akcesoria. Ryba jest delikat-niejsza od innych mięs, dlatego bardzo często kładzie się ją na ruszt w specjalnym koszyczku, w który warto się zaopatrzyć, bowiem nie tylko będzie nam służył całe lata, ale przede wszystkim pomoże zaprezentować się rybom w pełnej krasie. A konkretniej pstrągom. Jak postępujemy z pstrągiem? Najpierw musimy go złowić, a najlepiej biorą w lokalnym rybnym. Potem go oprawiamy i ewentualnie pozbawiamy głowy, choć mnóstwo ludzi grilluje tę rybę w całości.
Pstrąga nacieramy pieprzem. Odkładamy, by nabrał wyrazistości i szykujemy oliwę. W czterech łyżkach dobrej extra vergine rozcieramy 2 ząbki czosnku ze szczyptą soli i kilkoma kroplami soku z cytryny. Następnie nacieramy rybę, po-dobnie jak wcześniej pieprzem, zarówno po wierzchu jak i od wewnątrz. Pstrąga otulamy gałązkami tymianku, szałwii i rozmarynu, a następnie okładamy plasterkami cytryny. Pakujemy do posmarowanych oliwą koszyczków, koszyczki zamykamy i układamy na dobrze rozgrzanym grillu. Po około 15 minutach ryba jest goto-wa. Można ją zaserwować z kieliszkiem lekkiego, białego i koniecznie dobrze schłodzonego, wina.
Pstrąga można przyrządzić zamiast w koszyczku także w folii, ale co to za przyjemność? A do pstrąga proponujemy mizerię na bogato.

 
Płoć saute
 
  • 4 płocie
  • cytryna
  • masło
  • oliwa z oliwek
  • pieprz kolorowy
  • sól

 

Ambitnie zaczęliśmy rozdział pstrągiem, ale przecież królową polskich wód jest pospolita płotka, którą każdy kiedyś złowił, albo złowi, jeśli tylko zarzuci wędkę. Owszem można z taką płotką się gimnastykować, marynować i cudować, ale można też wrzucić ją niemal od razu na ruszt. Wystarczy rybę oprawić, oczyścić, natrzeć solą i grubo mielonym czarnym pieprzem, masłem oraz skropić sokiem z cytryny. Więcej dodatków płoć saute nie wymaga.
Oliwimy koszyczek, rozpalamy oraz rozgrzewamy grill, zamykamy rybę w koszyczku i układamy na ruszcie. Wypiekamy 15 minut obracając co jakiś czas, podajemy z białym pieczywem i jasnym piwem jeśli to męski biwak, lub białym winem, jeśli są z nami żony. Prosta i szybka płotka chętnie zaprzyjaźni się z równie prostą i szybką sałatką.

 
Dorsz w cytrusach
 
  • 4 filety z dorsza
  • szklanka białego wino z cytrusowymi nutami
  • pęczek estragonu
  • pomarańcze – 1 żółta, 1 czerwona
  • limonka
  • biały pieprz
  • sól

 

Odpuściliśmy marynowanie płociom, ale dorsz musi powędrować do owoco-wo-winnej zalewy. Z pomarańczy wyciskamy cały sok, do ostatniej kropelki, li-monkę myjemy, ścieramy z niej skórkę i wyciskamy sok. Następnie do skórki i soku dodajemy szklankę białego i obowiązkowo cytrusowego wina, doprawiamy białym pieprzem oraz posiekanym estragonem.
Filety z dorsza nacieramy gruboziarnistą solą i pozwalamy im popływać w marynacie. Półgodzinna kąpiel pozwoli im przejść smakiem owoców, a nam da czas na rozpalenie i rozgrzanie grilla. Po naoliwieniu foremek lub folii aluminiowej, układamy rybę na grillu. Po 20 minutach podbije nasze podniebienia delikat-nością oraz owocowymi nutami. Popijamy ją winem, w którym była marynowana. W oczekiwaniu na rybę, możemy przyrządzić pyszne pomidory z mozarellą, czyli caprese.

 
Łosoś z masłem pikantno-cytrynowym
 
  • 4 steki z łososia
  • ¼ szklanki oleju roślinnego
  • ½ szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 strączki chili
  • masło
  • ewentualnie kieliszek tequili
  • pieprz
  • sól

 

Pora przygotować coś o konkretnym smaku. Po owocowych dorszach, łosoś marynowany w soku cytrynowym i papryczkach chili będzie na pewno przyjemną odmianą. Po własnoręcznym złowieniu łososia, oprawieniu go, podzieleniu na porcje, czyli po wyprawie do rybnego, przystępujemy do sporządzenia marynaty. Łączymy ¼ szklanki oleju roślinnego, z ½ szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy. Doprawiamy kieliszkiem tequili, jeśli akurat mamy ją w barku, oraz startą skórką z połówki cytryny (drugą połówkę odkładamy na potem). Dodajemy ząbek czosnku, roztarty ze strączkiem papryczki chili i szczyptą soli.
Łososia nacieramy solą, pieprzem i skrapiamy obficie sokiem z cytryny. Rybę marynujemy w zalewie od 2 do 4 godzin. Szykujemy masełko smakowe, rozgniatając je widelcem i doprawiając kawałkiem roztartej z ząbkiem czosnku chili i skórką cytrynową z drugiej połówki cytryny. Masło schładzamy i powoli zabieramy się za rozpalenie grilla. Gdy już go dobrze nagrzejemy, odsączamy łososia z zalewy, wkładamy do foremki i kładziemy na ruszt, gdzie pieczemy go 10 minut, pamięta-jąc, by co jakiś czas go obracać.
Na talerzach dekorujemy rybę płatkami smakowego masła i cieszymy podniebienia cytrusowymi nutami z pikantnym finiszem.
Łosoś świetnie się zaprezentuje także pod kołderką z bazylii i mięty.

 
Łosoś na słodko
 
  • 4 steki z łososia
  • 2 cytryny
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki jasnego miodu
  • sól

 

Bardzo lubimy grillować mięsa na słodko. Całe szczęście, że smak ryby też można osłodzić, np. miodem.
Umyte i osuszone filety z łososia solimy, skrapiamy sokiem z cytryny oraz smarujemy jasnym miodem. Odkładamy do lodówki i rozpalamy oraz porządnie rozgrzewamy grill. Szykujemy foremki na rybę, lub oliwimy folię aluminiową. Układamy rybę na ruszcie i osypujemy po wierzchu brązowym cukrem. Wysma-żamy rybę na złocisty kolor, aż cukier się skarmelizuje, co powinno zająć nie więcej, jak kwadrans.
Do tak przygotowanej ryby podajemy ćwiartki cytryny, by złamać słodycz.

 
Karp z grilla na sposób azjatycki
 
  • 1 średni karp podzielony na dzwonka
  • cytryna
  • kawałek imbiru
  • kurkuma
  • strączek chili
  • 2 pomidory
  • 2 szalotki
  • 2 ząbki czosnku
  • świeża bazylia
  • pieprz cytrynowy
  • sól
  • liście bananowca lub winogron

 

Przyrządziliśmy łososia na słodko, a to znaczy, że czas na niecodzienne połączenia smakowe i egzotykę. Okazuje się, że taki zwykły, wigilijny karp, pojawia się także na stołach azjatyckich.
Po zaopatrzeniu się w świeżego karpia i odpowiedni zestaw przypraw, przy-stępujemy do dzieła. Umyte i osuszone dzwonka karpia nacieramy solą, skrapia-my szczodrze sokiem z cytryny i odstawiamy do lodówki. W tym czasie szykujemy marynatę.
Pomidory obieramy, usuwamy gniazda nasienne i siekamy tak drobno, jak tylko potrafimy. Tak samo postępujemy z szalotkami. Warzywa łączymy. Rozcieramy dwa ząbki czosnku ze strączkiem chili i odrobiną soli, dodajemy do pomidorów. Ścieramy kawałek imbiru (potrzebujemy jedną łyżkę), usuwamy włókna i dodajemy do pomidorów. Doprawiamy solidną szczyptą kurkumy, garścią posiekanej świeżej bazylii, szczyptą pieprzu cytrynowego lub białego i dokładnie mieszamy. Smarujemy marynatą karpia i odstawiamy do lodówki na pół godziny.
W tym czasie rozpalamy i porządnie nagrzewamy grill oraz smarujemy oliwą ruszt. W dalekiej Azji karpia zawijają w liście bananowca, my możemy zastąpić je liśćmi winogron, o które nietrudno w sklepie ze zdrową żywnością, lub po prostu zapakować rybę w folię.
Karp potrzebuje około 20 minut, by zaskoczyć gości swoim nowym obliczem.

 
Tajskie hamburgery z tuńczyka
 
  • 4 steki z tuńczyka
  • korzeń imbiru
  • pęczek świeżej kolendry lub pietruszki
  • kumin
  • olej sezamowy lub ziarna sezamu
  • bułeczki
  • pieprz
  • sól
  • Dodatki:
  • sałata, pomidor,
  • cebula, sosy

 

Hamburger, to hamburger. Nazwę swą bierze od miasta w Niemczech, więc nie będziemy pisać o fishburgerach czy, uchowaj Boże, o tunaburgerach. Cenimy sobie prostotę językową, która idzie w parze z ułańską fantazją na talerzach. Pora zaserwować rybę w bułce.
Po zaopatrzeniu się w steki z tuńczyka i odpowiedni zestaw przypraw, rozpoczynamy mielenie ryby. Wyrabiamy mięso, tak jak w przypadku hamburgerów wołowych. Masę zagęszczamy tartą bułka, w razie konieczności jajkiem. Doprawiamy łyżką startego imbiru, świeżą kolendrą, łyżką lekkiego sosu sojowego, szczyptą kuminu, posiekanym szczypiorkiem, pieprzem, solą i kilkoma kroplami oleju sezamowego. Z olejem postępujemy bardzo ostrożnie, gdyż ma silny smak, nie dajemy więc go więcej, jak łyżeczkę. Jeśli nie mamy pod ręką oleju, możemy uprażyć dwie łyżeczki sezamu, utrzeć go w moździerzu z kilkoma kroplami wody i dodać do masy tak zrobioną pastę sezamową.
Z mięsa wyrabiamy kotlety i kładziemy je na rozgrzanym grillu z obowiązkowo naoliwionym rusztem. Wypiekamy po 5 minut z każdej strony i pakujemy do grillowanych bułek. Dodajemy sałatę, pomidory, cebulkę i ulubiony sos. Niedowiar-kom, którzy zwątpią w tajską kuchnię o łagodnym smaku możemy zaserwować coś wybitnie ostrego, jak na przykład sos chili.

 
Szaszłyki krewetkowe z ananasem i chili
 
  • 25 dag krewetek koktajlowych
  • średni ananas
  • jasny miód
  • kardamon
  • strączek chili
  • sok z cytryny
  • sól

 

Bo jak szaleć, to szaleć! Od kiedy krewetki przypłynęły do Polski, serwujemy je zazwyczaj smażone z czosnkiem i bazylią. Szaszłyki z krewetkami można po-przekładać czym się komu zamarzy, my jednak proponujemy coś co zapiera dech w piersiach nie tylko ostrością, ale także pomysłem. Gwarantujemy, że te szaszłyki robi się bardzo łatwo.
Najlepiej zaopatrzyć się w krewetki królewskie, które po rozmrożeniu opró-szamy solą i skrapiamy sowicie sokiem z cytryny. Kolejny krok to ananas. Obieramy owoc, kroimy w dość dużą kostkę i mieszamy dokładnie z roztartym strączkiem chili, szczyptą mielonego kardamonu i dwiema łyżkami jasnego miodu. Do owoców dodajemy krewetki, mieszamy raz jeszcze i marynujemy tyle, by zdążyć rozpalić grill. Następnie nadziewamy na naoliwione patyczki owoce morza i owoce krajów egzotycznych oraz układamy na ruszcie, by opiec je równomiernie ze wszystkich stron przez około 10 minut.
Do popicia podajemy kieliszek dobrze schłodzonej pinacolady. Nie tylko po-prawi nam humor, ale i złagodzi ostrość szaszłyków.

 
Grillowane kalmary
 
  • 25 dag kalmarów
  • strączek chili
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • cytryna
  • biały pieprz
  • sól

 

Krewetki to niby egzotyka, ale już nie tak bardzo, jak kiedyś. Doskonałe na szybką przekąskę, do dobrego wina w cieniu ogrodu, są także kalmary, nieco rzadziej spotykane na naszych stołach. Kalmary kupujemy mrożone, pocięte na krążki, przypominające małe oponki. Rozmrażamy je osypując solą i skrapiając sokiem z cytryny. Teraz wystarczy je doprawić i wrzucić na ruszt. A jak można doprawić kalmary? A na przykład tak: ząbek czosnku rozcieramy ze strączkiem chili i szczyp-tą soli, zalewamy 100 ml oliwy z oliwek i dokładnie mieszamy. Kalmary dodatko-wo oprószamy białym pieprzem i topimy w marynacie. Odstawiamy do lodówki, by nabrały smaku.
Rozpalamy grill, porządnie go rozgrzewamy i oliwimy ruszt. Kalmary układamy tak, by nam nie pospadały, najlepiej na siatkowanej tacce i pieczemy je na ostrym żarze, równomiernie z obu stron przez 5 minut. Serwujemy z obowiązkowym plasterkiem cytryny. Tak fantazyjną morską przekąskę serwuje z równie fantazyjną sałatką.
P.S. Do kalmarów pasują także różne zioła, np. estragon, rozmaryn, czy tymia-nek, a także bardziej egzotyczne jak kurkuma, czy curry z dodatkiem mleka koko-sowego. Warto więc puścić wodze fantazji.

 
Homary z rusztu
 
  • 4 homary
  • 2 cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek pietruszki
  • 100 ml oliwy z oliwek
  • biały pieprz
  • sól

 

Pora na ukoronowanie wodnych przysmaków, czyli na homara. W skorupiaka zaopatrujemy się w sklepie rybnym, kupujemy go zamrożonego, a rozmrażamy tak, jak zaleca jego dostawca. Po rozmrożeniu przekrawamy go wzdłuż i pozbawiamy jelit. Następnie obficie skrapiamy sokiem z cytryny i nacieramy porządnie oliwą z rozgniecionym ząbkiem czosnku, roztartą natką pietruszki, szczyp-tą soli i szczyptą białego pieprzu.
Rozpalamy i rozgrzewamy grill oraz oliwimy ruszt, na który wrzucamy nasze skorupiaki. Podajemy na talerzach z ćwiartkami cytryny, białym winem i instrukcją obsługi. A na stół, zaraz za homarem wjeżdża sałatka brokułowa o bardzo ciekawym smaku.


Licencja: CC Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska

 
 
 
 
 

  Ładuję...
W celu zapewnienia prawidłowego działania naszego serwisu i umożliwienia Państwu komfortowego korzystania z naszych usług używamy plików cookies.
Kontynuując wizytę na tej stronie wyrażają Państwo zgodę na naszą politykę dotyczącą używania plików cookies. Zobacz więcej